

Fotografią zajmuję się, bo sprawia mi przyjemność fakt, że to co robię nie odejdzie w zapomnienie. Ludzi nie ma, ale zawsze pozostają po nich zdjęcia. Lubię wracać do fotografii, które stały się moim udziałem. Zauważyłam, że szczególną sympatią darzę kobiety, te które potrafią połączyć wrażliwość z siłą, szelmowski błysk w oku z marzycielskim spojrzeniem. Staram się, by na moich zdjęciach kobiety wyglądały ponadprzeciętnie, czyż nie rozkwitamy słysząc z ust ukochanego, czy znajomych:"uwielbiam Cię", czasami właśnie drobne kłamstewka dodają nam skrzydeł, a co dopiero zdjęcia, na których możemy rozwinąć skrzydła i przemienić się z poczwarki w pięknego motyla.